Ostra jazda
Perspektywa nauczenia się prowadzenia samochodu, była dla Dominiki bardzo podniecająca. Z niecierpliwością czekała na kolejne lekcję jazdy. Powodem był również jej przystojny instruktor Marcin, który ją strasznie kręcił. Ona też wpadła mu w oko, wykorzystywał każda okazję, by musnąć jej kolano, czy dłoń. Bez przerwy ze sobą flirtowali. W końcu byli już tacy podnieceni, że trudno było im skupić się na drodze. Zjechali więc do lasu i zaczęli się namiętnie kochać. Leśna sceneria obudziła w Dominika dziką kocicę. Zaczęła gryźć delikatnie jego uszy i drapać go po plecach, a kiedy dochodziła głośno jęczała, nie zważając czy ktoś ją usłyszy. To była prawdziwie ostra jazda.

No comments yet.