Nieprzyzwoity tatuaż
Monika od dawna marzyła o tatuażu. Chciała, żeby był wyjątkowy i intymni, niedostępny
dla obcych oczu. Wybrała ponętny wzór roślinny i postanowiła go zrobić na udzie. Poszła więc do tatuażysty, żeby skonsultować z nim wybór. Szymonowi spodobał się wzór,
ale doradził jej, żeby rozmieścić go tak, by przechodził z uda w pachwinę. Kiedy gładził jej skórę, rysując palcem wzory, podnieciła się, jej bielizna zwilgotniała. Szymon szybko zareagował, ściągnął spodnie i zdecydowanym ruchem wszedł w nią. Położyła mu stopy
na ramionach, a on posuwał ją rytmicznie. Konsultacje wypadły niezwykle pomyślnie.

No comments yet.