Bezwstydna zakonnica

W najnowszym spektaklu Małgorzata grała fascynującą rolę złej zakonnicy. Była zachwycona nowym wyzwaniem, mimo że reżyser był okropnie wymagający i próby trwały często
do późnej nocy. Po próbie generalnej Małgorzata postanowiła przećwiczyć kluczową kwestię jeszcze raz razem ze swoim scenicznym partnerem Kacprem. Zostali więc dłużej. Oboje byli już zmęczeni, a zarazem podekscytowani zbliżającym się spektaklem. Zupełnie nagle coś między nimi zaiskrzyło. Kacper podszedł do niej, podniósł jej habit do góry i zaczął lizać uda. Jęczała z rozkoszy. Przyciągnęła go do siebie, podniosła jego sutannę i poprosiła żeby w nią wszedł. Z rozkoszą spełnił jej pragnienie. Ich świętobliwe kostiumy dodały ich numerkowi pikanterii.

  1. No comments yet.

  1. No trackbacks yet.