Bal maskowy

Hrabia Henryk udał się na doroczny bal maskowy. Uwielbiał widok prowokacyjnie ubranych kobiet  z zasłoniętymi twarzami. I tę atmosferę podniecenia unoszącą się w powietrzu. Kiedy postrzegł zniewalającą damę od razu poprosił ją do tańca. Orkiestra akurat zagrała tango. Ich ciała zmysłowo ocierały się o siebie gorącym tańcu. Dyskretnie opuścili salę balowa i udali się do małego saloniku. Tam uniesieni falą pożądania kochali się namiętnie nie znając swoich twarzy. Hrabia już nie mógł się doczekać następnego balu.

  1. No comments yet.

  1. No trackbacks yet.