Bal maskowy
Hrabia Henryk udał się na doroczny bal maskowy. Uwielbiał widok prowokacyjnie ubranych kobiet z zasłoniętymi twarzami. I tę atmosferę podniecenia unoszącą się w powietrzu. Kiedy postrzegł zniewalającą damę od razu poprosił ją do tańca. Orkiestra akurat zagrała tango. Ich ciała zmysłowo ocierały się o siebie gorącym tańcu. Dyskretnie opuścili salę balowa i udali się do małego saloniku. Tam uniesieni falą pożądania kochali się namiętnie nie znając swoich twarzy. Hrabia już nie mógł się doczekać następnego balu.

No comments yet.